Lahore

By 25 sierpnia 2008Pakistan

Do Lahore z Quety jedzie sie 30 godzin. Wliczajac korek. Miasto to jest Krakowem Pakistanu.

Miejscowi turysci co krok prosza nas o wspolne zdjecie.

Na ulicach widuje sie znacznie wiecej kobiet niz na zachodzie kraju, sa tez muzulumanscy asceci.

sceny uliczne…

Czasem sceny uliczne przybieraja na sile…

Zdecydowana wiekszosc ludzi odetchnela z ulga po rezygnacji gen. Musharaffa ze stanowiska prezydenta Pakistanu. Zwolennicy niezyjacej Benazir Bhutto czestowali nas swiatecznym ciastem by podzielic sie radoscia z zadzialania mechanizmow demokracji.

Masowa, uliczna polityka czesto w pakistanie konczy sie tragicznie, tym razem wspolny powod do radosci polaczyl rozne ugrupowania.

Zyczliwi radzili zeby maksymalnie wtopic sie w tlum. Ci panowie uszyli wiec dla N. stosowne odzienie (Salvar Kamiz)

Meczety nie zawsze sa okazale.

Tu raczej nie stosuje sie eufemizmow w stylu 'snieznobialy usmiech’. Zeby uzywane lecz w dobrym stanie mozna nabyc od ulicznego sprzedawcy nieopodal.

Lokalny osrodek rozrywki.

Z mody meskiej… obuwie slubne.

Z mody slubnej… karoce.

Uliczna jadlodajnia.

Grob nieznanego sufiego

Handlowa ulica w godzinach szczytu…

…po godzinach boisko.

What’s your favorite cricket player?

Koraniczna komorka. Dostepne opcje: cyfrowy koran w 7 jezykach z recytacja, wskazanie kierunku Mekki, alarm przypominajacy o modlitwie, tapety, dzwonki koraniczne.

Bank. Godziny pracy uwzgledniaja przerwe na modlitwe, choc tylko w piatek.