[su_row]Do Quetty docieramy autobusem. Na szczęście nieco lepszym niż ten. Widząc jednak autobus pełen owiec zastanawiamy się co może nas tu spotkać.[/su_row] [su_row][/su_row] [su_row]Quetta ze względu na bliskość granicy kulturowo bliższa jest Afganistanowi niż reszcie Pakistanu. Jedyne kobiety na ulicach to afgańskie żebraczki w burkach. Bron i wojsko są tu wszechobecne. Żołnierze z kałaszami machają jednak na powitanie i sami się rwa by wskazać nam drogę. Uspokojeni bezpieczeństwem na ulicach irańskich miast po Quettcie poruszaliśmy się zbyt swobodnie, także po zmroku. Miejscowi dziwili się i ostrzegali, nie potrzeba im martwych obcokrajowców w ich mieście. Nagłówki porannych gazet wytracają nas z sielanki: granat wrzucony do sklepu, bomba w parku, obwoźny mleczarz zastrzelony przez nieznanych sprawców i tak co dzien.[/su_row] [su_row][/su_row] [su_row]A jednak zżycie musi się toczyć normalnie. Zainteresowanie i niesamowite ciepło spotykają nas ze strony Pakistańczyków na każdym kroku. Wszyscy chcą się przywitać, zapytać o imię, kraj, rodzeństwo. Kończy się to zwykle propozycja zaproszenia do domu.[/su_row] [su_row] [su_column size=”1/2″ center=”no” class=””] [/su_column] [su_column size=”1/2″ center=”no” class=””] [/su_column] [/su_row] [su_row][/su_row] [su_row]Pakistan słynie z niesamowicie zdobionych pojazdów. Autobusy miejskie i podmiejskie bywają niezwykle kolorowe.[/su_row] [su_row][/su_row] [su_row]Quetta to miasto o szemranej reputacji. Wydaje się, że mieszkańcy powinni być nieufni wobec obcych. Faktycznie przypatrują się nam z uwagą. Często ich wzrok jest surowy i nieprzyjemy tylko do momentu nawiązania jakiejś bliższej relacji. Wtedy wszystko się zmienia.[/su_row] [su_row][/su_row] [su_row][/su_row] [su_row] [su_column size=”1/2″ center=”no” class=””][/su_column] [su_column size=”1/2″ center=”no” class=””] [/su_column] [/su_row] [su_row][/su_row] [su_row] [su_column size=”1/2″ center=”no” class=””][/su_column] [su_column size=”1/2″ center=”no” class=””][/su_column] [/su_row] [su_row]Pakistan to jedno z niewielu miejsc na świecie, gdzie większość ludzi wciąż nosi tradycyjny strój raczej niż ten narzucony przez kulturę zachodnią. Mężczyźni ubierają się w luźną kurtę-pidżamę. Białą lub w odcieniach beżu. Jeśli chcą być bardziej eleganccy narzucają na to kamizelkę.[/su_row] [su_row][/su_row] [su_row][/su_row] [su_row][su_column size=”1/2″ center=”no” class=””][/su_column] [su_column size=”1/2″ center=”no” class=””] [/su_column][/su_row] [su_row][/su_row] [su_row][/su_row] [su_row]Z Quetty do Lahore jedzie się kilkanaście godzin. Pod warunkiem, że nie utkniemy w korku. Jezeli na gorskiej drodze wytyczonej na wąskiej skalnej półce jedna z przeładowanych ciezarowek przewroci sie, co dzieje sie czesto, sytuacja zaczyna wygladac tak:[/su_row] [su_row][/su_row] [su_row][/su_row] [su_row]Ponieważ nie ma nikogo, kto sterowałby ruchem, do zakorkowanej doliny wjeżdżają ciągle nowe samochody. W naszym przypadku zaowocowało to spędzeniem połowy nocy w autobusie i jego okolicach. Pozwoliło nam to przyjrzeć się jak podróżują Pakistańczycy, co przewożą te niesamowite ciężarówki, kim są pasażerowie autobusów. [/su_row] [su_row][su_column size=”1/2″ center=”no” class=””]
[/su_column] [su_column size=”1/2″ center=”no” class=””][/su_column][/su_row] [su_row][/su_row]