Islamabad

By 16 sierpnia 2008Lądem do Indonezjii, Pakistan
[su_row]Stolica Pakistanu powstała w latach 60tych XX wieku od zera jako modelowe miasto. Podzielone jak szachownica na sektory, bez centrum, z niską zabudową ukrytą w zieleni* oraz monumentalnymi budowlami, jest wzorem uporządkowania i czystoąci dla innych miast, oraz wizytowką nowoczesnego oblicza Pakistanu. Chyba dlatego niewielu tu ludzi.
*poza przystrzyżonymi krzaczkami, znaczna część tej zieleni to rosnaca w 2-3 metrowych krzakach gandzia samosiejka. Pachnie pięknie.[/su_row] [su_row][/su_row] [su_row][/su_row] [su_row][/su_row] [su_row][/su_row] [su_row]Koraniczna komórka. Dostępne opcje: cyfrowy koran w 7 jezykach z recytacją, wskazanie kierunku Mekki, alarm przypominający o modlitwie, tapety, dzwonki koraniczne. W banku godziny pracy uwzględniaja przerwę na modlitwę, choć tylko w piątek. Przerwa na modlitwę jest zresztą dość powszechna – choćby w czasie długich przejazdów autobusem.[/su_row] [su_row] [su_column size=”1/2″ center=”no” class=””][/su_column] [su_column size=”1/2″ center=”no” class=””] [/su_column] [/su_row] [su_row] [su_column size=”1/2″ center=”no” class=””]
[/su_column] [su_column size=”1/2″ center=”no” class=””] [/su_column] [/su_row]