samochodem przez USA, USA

Roadtrip: z Nowego Jorku do San Francisco przez głębokie południe

Samochodem przez USA, czyli epicki roadtrip ze wschodniego na zachodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych to marzenie wielu podróżników. My wybraliśmy długą drogę przez głębokie południe: Georgię, Alabamę, Mississippi, bagna Luizjany. Odwiedziliśmy Nowy Orlean, a Texas przemierzyliśmy tylko bocznymi drogami, przez małe mieściny. Do tego Nowy Meksyk gdzie poszukiwaliśmy miejscówek z serialu Breaking Bad, Arizona z Las Vegas wizytą nad Wielkim Kanionem i parki narodowe Kalifornii: Yosemite, Sequoia. W odróżnieniu od naszej kolejnej podróży samochodem przez USA tym razem zależało nam, by doświadczyć jak największej różnorodności: krajobrazowej, społecznej i kulturowej.

samochodem przez USA, USA

samochodem przez USA, USA

Waszyngton i Richmond

By | USA2015

Po NYC poruszaliśmy się pieszo albo metrem. Dalsza część naszej podróży wymagała wypożyczenia auta. Okazało się to banalnie proste 🙂 Wybór auta przez internet, najmniesze możliwe formalności na miejscu, propozycja kilku dodatkowych,  ułatwiających życie usług (np. wypożyczenie urządzenia do automatycznego poboru opłat drogowych) i ruszamy w drogę ze Wschodniego do Zachodniego Wybrzeża USA.

Napis na naszej tablicy rejestracyjnej uznalismy za dobrą wróżbę 🙂

samochodem przez USA, USA

samochodem przez USA, USA

Śpimy w takich przydrożnych motelach.

samochodem przez USA, USA

samochodem przez USA, USA

Podstawowe wyposażenie typowego pokoju: tv, mikrofala i…

samochodem przez USA, USA

Temat pralni właściwie zasługuje na osobny wpis… 🙂 To w niektórych miejscowościach wręcz ośrodek życia towarzyskiego. Wrzucasz monety, czekasz i po chwili odbierasz czyste i suche rzeczy. By klientom w tzw. międzyczasie się nie nudziło, mogą korzystać z Wi-Fi, automatów do gier i z przekąskami 🙂

samochodem przez USA, USA

Hasła na i przy tablicach rejestracyjnych, to dla każdego stanu okazja do zabrania głosu w sprawach politycznych, światopoglądowych lub po prostu wyrażenia lokalnej dumy. Miasto  Waszyngton nie należy do żadnego stanu, posiada osobny status: Dystrykt Kolumbii – i  nie ma swojej reprezentacji w Kongresie. Mieszkańcy płacą jednak podatki na takich samych zasadach jak pozostali obywatele USA.  Mają więc mniejsze prawa, a takie same obowiązki, stąd kampania społeczna, prowadzona również poprzez slogany na tablicach.

samochodem przez USA, USA

samochodem przez USA, USA

samochodem przez USA, USA

Waszyngton zaskoczył nas niska, zcharmonizowaną architekturą i rozległymi przestrzeniami.

samochodem przez USA, USA

A także subtelym i eleganckim wystrojem metra, w którym panuje półmrok.

samochodem przez USA, USA

Obejrzeliśmy też najsłynniejszy dom w mieście 😉

samochodem przez USA, USA

Obelisk upamiętniający prezydenturę George’a Washingtona, jest O G R O M N Y. Porównajcie skalę z ludźmi stojącymi przy nim.

samochodem przez USA, USA

Jest też… Narodowa Choinka 🙂

samochodem przez USA, USA

Mauzoleum i pomnik upamiętniający Abrahama Lincolna.

samochodem przez USA, USA

samochodem przez USA, USA

W tym czasie odbywał się zjazd weteranów. Zarówno organizatorzy, jak i przypadkowi przechodnie witali ich niesamowicie entuzjastycznie i z ogromnym szacunkiem.

samochodem przez USA, USA

samochodem przez USA, USA

Patriotyzm w amerykańskim wydaniu – musi być widoczny.

samochodem przez USA, USA

Kopuła Kapitolu nadal w remoncie 🙂

samochodem przez USA, USA

Zaraz za Kapitolem znajduje się Biblioteka Kongresu. To największa biblioteka na świecie. Oprócz zbiorów, zachwycają również jej wnętrza.

samochodem przez USA, USA

samochodem przez USA, USA

Waszyngton to miasto muzeów. Do tych należących do Smithsonian Institute wstęp jest darmowy. My wybraliśmy się do National Air and Space Museum, gdzie można zobaczyć m. in. statki kosmiczne z programu Apollo.

samochodem przez USA, USA

samochodem przez USA, USA

samochodem przez USA, USA

Richmond to miasto, które nie zapowiadało się zbyt ciekawie…

samochodem przez USA, USA

Mieliśmy jednak ciekawy powód, żeby je odwiedzić…

samochodem przez USA, USA

Muzeum Edgara Allana Poego, który żył i pisał właśnie w Richmond było ekstra. Niestety nie można było w nim robić zdjęć, więc jeśli chcecie bliżej poznać Mistrza Grozy sami musicie tu wpaść.

Samo miasto zaskoczyło fajnym, spokojnym, a jednoczesnie „alternatywnym” klimatem, co było dużym kontrastem po Nowym Jorku i Waszyngtonie.

samochodem przez USA, USA

samochodem przez USA, USA

samochodem przez USA, USA

samochodem przez USA, USA

samochodem przez USA, USA