Waszyngton i Richmond

By 6 września 2015USA

Po NYC poruszaliśmy się pieszo albo metrem. Dalsza część naszej podróży wymagała wypożyczenia auta. Okazało się to banalnie proste 🙂 Wybór auta przez internet, najmniesze możliwe formalności na miejscu, propozycja kilku dodatkowych,  ułatwiających życie usług (np. wypożyczenie urządzenia do automatycznego poboru opłat drogowych) i ruszamy w drogę ze Wschodniego do Zachodniego Wybrzeża USA.

Napis na naszej tablicy rejestracyjnej uznalismy za dobrą wróżbę 🙂

_01

_02

Śpimy w takich przydrożnych motelach.

_03

_04

Podstawowe wyposażenie typowego pokoju: tv, mikrofala i…

_05

Temat pralni właściwie zasługuje na osobny wpis… 🙂 To w niektórych miejscowościach wręcz ośrodek życia towarzyskiego. Wrzucasz monety, czekasz i po chwili odbierasz czyste i suche rzeczy. By klientom w tzw. międzyczasie się nie nudziło, mogą korzystać z Wi-Fi, automatów do gier i z przekąskami 🙂

_06

Hasła na i przy tablicach rejestracyjnych, to dla każdego stanu okazja do zabrania głosu w sprawach politycznych, światopoglądowych lub po prostu wyrażenia lokalnej dumy. Miasto  Waszyngton nie należy do żadnego stanu, posiada osobny status: Dystrykt Kolumbii – i  nie ma swojej reprezentacji w Kongresie. Mieszkańcy płacą jednak podatki na takich samych zasadach jak pozostali obywatele USA.  Mają więc mniejsze prawa, a takie same obowiązki, stąd kampania społeczna, prowadzona również poprzez slogany na tablicach.

_07

_08

_09

Waszyngton zaskoczył nas niska, zcharmonizowaną architekturą i rozległymi przestrzeniami.

_11

A także subtelym i eleganckim wystrojem metra, w którym panuje półmrok.

_11A

Obejrzeliśmy też najsłynniejszy dom w mieście 😉

_12

Obelisk upamiętniający prezydenturę George’a Washingtona, jest O G R O M N Y. Porównajcie skalę z ludźmi stojącymi przy nim.

_13

Jest też… Narodowa Choinka 🙂

_14

Mauzoleum i pomnik upamiętniający Abrahama Lincolna.

_15

_16

W tym czasie odbywał się zjazd weteranów. Zarówno organizatorzy, jak i przypadkowi przechodnie witali ich niesamowicie entuzjastycznie i z ogromnym szacunkiem.

_17

_18

Patriotyzm w amerykańskim wydaniu – musi być widoczny.

_19

Kopuła Kapitolu nadal w remoncie 🙂

_MG_2861

Zaraz za Kapitolem znajduje się Biblioteka Kongresu. To największa biblioteka na świecie. Oprócz zbiorów, zachwycają również jej wnętrza.

_MG_2868

_MG_2874

Waszyngton to miasto muzeów. Do tych należących do Smithsonian Institute wstęp jest darmowy. My wybraliśmy się do National Air and Space Museum, gdzie można zobaczyć m. in. statki kosmiczne z programu Apollo.

_MG_2884

_MG_2885

_MG_2901

Richmond to miasto, które nie zapowiadało się zbyt ciekawie…

_MG_2923

Mieliśmy jednak ciekawy powód, żeby je odwiedzić…

_MG_2933

Muzeum Edgara Allana Poego, który żył i pisał właśnie w Richmond było ekstra. Niestety nie można było w nim robić zdjęć, więc jeśli chcecie bliżej poznać Mistrza Grozy sami musicie tu wpaść.

Samo miasto zaskoczyło fajnym, spokojnym, a jednoczesnie „alternatywnym” klimatem, co było dużym kontrastem po Nowym Jorku i Waszyngtonie.

_MG_2924

_MG_2943

_MG_2947

_MG_2949

_MG_2951