Ulice Tokio

By 9 maja 2016Japonia

Planując zwiedzanie danego miejsca, przeglądamy przewodniki, książki, wyszukujemy na blogach punkty, które warto zobaczyć. Zazwyczaj na początku listy lądują zabytki, najbardziej charakterystyczne obiekty. Potem wędrując już własnymi ścieżkami, zaglądając w małe uliczki, na zaplecza, staramy się poobserwować prawdziwe życie miasta i jego mieszkańców. Z Tokio jest trochę inaczej. Dlaczego? Bo klasycznie rozumianych zabytków prawie tu nie ma. Przewodniki lojalnie informują, że większość historycznych budynków została zrównana z ziemią podczas Wielkiego Trzęsienia Ziemi w 1923 roku, a resztę dotknęły zniszczenia II Wojny Światowej.

Pałac Cesarza Akihito oraz przylegające do niego liczne zabudowanie i tereny zielone są dostępne dla zwiedzających jedynie przez 2 dni w roku.  Akurat, nie podczas naszego pobytu 😉

_1

Otaczający go rejon Marunouchi przypomina centra amerykańskich miast.

MG_7357

Tokyo Station to jeden z nielicznych wiekowych budynków. 100 lat minęło mu w 2014 roku. Obecnie teren przed nim przekształcany jest w park miejski.

_2

Co więc zwiedza się w Tokio? Szybko doszliśmy do wnisku, że tego miasta raczej się… nie zwiedza. Trzeba po prostu dużo chodzić, mieć oczy szeroko otwarte i poznawać klimat poszczególnych dzielnic. Dlatego jednym z naszych pierwszych celów było słynne skrzyżowanie Shibuya, uznawane za najbardziej ruchliwe na świecie. Otacza je mnóstwo budynków obwieszonych ekranami prezentującymi reklamy, co upodabnia to miejsce do nowojorskiego Times Square.

 

 

IMG_0456

Jeśli w Tokio umawiasz się ze znajomymi, jako miejsce spotkania prawdopodobnie ustalicie pomnik Hachiko. Ten niewielki posąg upamiętnia historię  psa, który w tym miejscu wiernie czekał na swojego właściciela jeszcze przez 10 lat po jego śmierci. To także miejsce masowego robienia selfie.

_4

Shibuja to centrum zakupów, gastronomii i rozrywki w japońskim stylu. Przede wszystkim w salonach pachinko. My pograliśmy chwilę na urządzeniu, na którym trzeba było wybijać na bębnach rytm do j-popowych hitów zgodnie z pędzącymi na ekranie wskazówkami 🙂

_5

Przeskok do eleganckiej, handlowej dzielnicy Ginza. Tu jest okazja zobaczyć oryginalne, nowoczesne budynki.

MG_6632

MG_6642

Budynek, na którego zobaczeniu w Ginzie najbardziej nam jednak zależało to Shizuoka Press and Broadcasting Center. Ta zaprojektowana przez Kenzo Tange w 1966 roku wieża to klasyk powojennego nurtu metabolizmu łączącego koncept organicznego biologicznego wzrostu i megastruktur opierających się np. hierarchii fraktali.

MG_6664

Inny przedstawciel tego nurtu,  Kisho Kurokawa, zapoczątkował koncept budynków kapsułkowych.  Jego słynny Nakagin Capsule Tower, budynek mieszkalno-biurowy (wbrew obiegowej opinii – nie hotel), zaprojektowany w 1972 roku, obecnie jest raczej w podupadłym stanie. Jednak może już wkrótce zostanie uznany za zabytek i poddany konserwacji? Trzymamy kciuki!

MG_6682

MG_6685

MG_6689

MG_6784

Poza szklanymi i betonowymi dzielnicami Tokio ma też swoje enklawy zieleni. Park Hama-rikyu Onshi-teien jest otoczony wieżowcami Shiodome.

MG_6711

W pawilonie herbacianym Nakajima no Ochaya matchy można się napić tak jak 1704 roku, kiedy go zbudowano. No może poza tym, że teraz turyści masowo robią zdjęcia swoich czarek 😉

MG_6761

MG_6717

MG_6726

MG_6730

MG_6731

Niemal każde źdźbło trawy czy gałązka wydają się tu starannie przemyślane i wypielęgnowane.

MG_6771

Większość tarasów widokowych, na których byliśmy w różnych częściach świata była płatna i to raczej sporo. A tu miłe zaskoczenie – w budynku Tokyo Metropolitan Government Offices dostępne jest dla wszystkich bezpłatnie  45 piętro, które pozwala obejrzeć miasto z wysokości 202 metrów.

MG_7030

MG_7031

MG_7035

W bliskim sąsiedztwie znajduje się Mode Gakuen Cocoon Tower. Co ciekawe nie jest to typowy biurowiec – mieszczą się w nim szkoły projektowania mody, technologii oraz medyczna.

MG_7036

Harajuku to kolejny kawałek miasta kipiący od designerskich butików…

MG_7037

… ogromnych…

MG_7037_1

… i zupełnie kameralnych i ukrytych w bocznych uliczkach 🙂

MG_7037_2

W dzielnicy znajdują się jednak też największa tokijska świątynia shintoistyczna Meiji-jingu i park Yoyogi.

MG_7119

MG_7122

Kolejny klasyk architektury metabolizmu projektu Kenzo Tange – siedziba telewizji Fuji – znajduje się na sztucznej wyspie Odaiba.

MG_7388

MG_7388_1

Odaiba to jednak przede wszystkim skupisko centrów handlowych. Przyciągającą klientów wizytówką jednego z nich jest 18 metrowy robot Gundam.

MG_7388_2

Wśród atrakcji nabrzeża znalazła się nawet Statua Wolności…

MG_7388_3

… z dyskretnymi japońskimi akcentami.

MG_7388_4

Całkiem inny klimat panuje w dzielnicy Akihabara. Początki tego królestwa handlu elektroniką sięgają lat tuż po II Wojnie Światowej, kiedy w okolicy dworca kwitł handel nielegalnymi częściami radiowymi. Dziś można tu kupić nie tylko wszelkie nowe i używane urządzenia elektroniczne, ale też gry, mangi i ekscentryczne gadżety dla otaku. Ale o tym szykujemy dla Was osobny wpis 😉

MG_7538

MG_7538_1

MG_7538_2

MG_7538_3

MG_7538_4

MG_7538_5

MG_7538_6

Na ulicach Tokio często pojawiają się tabliczki z oznaczonym położeniem danego punku nad poziomem morza. W kraju położonym w strefie sejsmicznej, w zasięgu tsunami, taka informacja może uratować życie.

MG_8611

Charakterystyczne pionowe szyldy na tokijskich ulicach.

MG_7306_2

Tokio to jednak nie tylko wieżowce. Czasem kilka kroków od stacji metra pozwala przenieść się w atmosferę, jak z małego miasteczka.

MG_8611_1

MG_7427

Wąskie uliczki nie pozwalają na parkowanie wzdłuż nich. Auta stoją przytulone do domków lub na maleńkich parkingach poukrywanych wewnątrz osiedli.

MG_8611_2

MG_8611_3

Takich dystrybutorów paliwa, jeszcze nie widzieliśmy:

MG_8677

Niemal na każdej ulicy znajdują się automaty z napojami. Czasami nawet bardzo dużo automatów 😉

MG_8906

Za to w całym Tokio trudno znaleźć kosze na śmieci. Wszyscy zabierają odpadki ze sobą, ewentualnie czasem wyrzucają w sklepach spożywczych. To jeden z nielicznych, na który trafiliśmy. I dosyć dziwaczny, jak widać.

MG_8945

Na koniec Maneki-neko – figurka kota, który swoim gestem zaprasza do miejsca przed którym jest wystawiony, np. sklepu czy restauracji. My zapraszamy na kolejne wpisy o Tokio i dalszych japońskich miastach, które odwiedzimy już wkrótce 🙂

MG_8946