Osaka

By 28 czerwca 2016Japonia

 

W Osace po raz pierwszy mieliśmy okazję spać w ryokanie. To tradycyjne małe hoteliki, których pokoje mają typowo japoński charakter i są do siebie bardzo podobne. Rządzą się one specyficznymi zasadami dotyczącymi… obuwia. Swoje buty zdejmujesz już po przekroczeniu progu, jeszcze nim zameldujesz się w recepcji. Przy wejściu do Twojego pokoju czekają na Ciebie kapcie służące do chodzenia po nim. Ale to nie wszystko – nie chcąc być odebranym jako barbarzyńca wchodząc do WC należy je zmienić na te dedykowane wyłącznie temu pomieszczeniu. A idąc pod prysznic na kolejne – gumowe lub plastikowe.

Najważniejszym elementem wyposażenia jest wykonana ze słomy ryżowej mata tatami, która przykrywa całą podłogę.  Ma ona zawsze ustalone wymiary i jest jednocześnie jednostką miary powierzchni wnętrz – na przykład pokój może mieć 3 i pół tatami.

Najskromniejsze pokoje nie mają żadnych mebli poza rozkładanymi na noc futonami, czyli materacami. Za szafę służą umieszczone na ścianie wieszaki.

MG_8443

Osaka przywitała nas deszczem.

MG_8446

MG_8451

MG_8480

MG_8466

MG_8552

MG_8524

Zawsze można się schronić w salonie pachinko 😉

MG_8470

MG_8584

MG_8588

MG_8591

MG_8476

MG_8477

MG_8567

Albo w jednej z setek kafejek czy restauracji. Ta stylizowana była na leśny biwak.

MG_8489

Lub sklepów. Tu z szalonym samochodowym tuningiem.

MG_8495

Tu sprzedawali ubranka dla psów.

MG_8577

A tu dla…

MG_8583

Naszym celem była jednak dzielnica Dotombori i jej pasaże rozciągające się nad kanałem.

MG_8498

MG_8550

Knajpki rywalizują ze sobą na największe i najbardziej przyciągające wzrok szyldy oraz neony.

MG_8482

MG_8517

MG_8523

MG_8526

MG_8542

MG_8554

Klimat rodem z Blade Runnera 😉

MG_8511

MG_8547

MG_8520

MG_8508