Kanion Antylopy i Wielki Kanion Kolorado

By 28 września 2015USA

Zaczynamy od Kanionu Antylopy. Nie jest tak słynny jak jego wielki sąsiad, jego atutem nie jest jednak skala, a niezwykłe formacje skalne wyżłobione przez tzw. powodzie błyskawiczne.

_MG_4421

Kanion jest głęboki na 30 metrów, a jego szerokość  nie przekracza kilku. Najlepsza pora zwiedzania go to południe, gdyż tylko wtedy pomiędzy skały wpadają promienie światła.

_MG_4634

MG_4621

_MG_4428

Kanion ten znajduje się na terenie rezerwatu plemienia Nawaho i to oni mają monopol na organizowanie tu wycieczek.

_MG_4637

Niestety turystyka tu przybiera zupełnie szalone i wynaturzone formy. Po kanionie można poruszać się wyłącznie z przewodnikiem. Jego zadaniem jest możliwie jak najszybciej przeprowadzić przez wąski kanion swoją grupę, by zrobić miejsce dla następnej. By nie było to tak ewidentne, przewodnik wciela się w fotograficznego mentora ucząc wszystkich jak i gdzie robić zdjęcia by były … takie, jakie widzieliśmy w Internecie. Robi to bardzo aktywnie, osobiście wszystkim wprowadza „właściwe” ustawienia aparatu i pokazuje  jak „łapać” kolejne kadry. My, z naszym manualnym trybem robienia fotek, stawiamy czynny opór 😉

_MG_4627

Kilka godzin później dotarliśmy do Wielkiego Kanionu Kolorado. Cóż o nim napisać… jest naprawdę wieeelki! Ma 446 km długości i miejscami głębokość 1600 m. W najszerszym miejscu ma 29 km.

_MG_4671

Park Narodowy chroniący ten obszar to przykład doskonale zorganizowanego mechanizmu obsługującego tłumy turystów. Jest tu wiele szlaków pieszych, ale w każdej chwili można wsiąść do jednego z krążących busów, które podwożą do najpopularniejszych punktów widokowych.

WP_20150909_15_48_08_Pro

_MG_4664

Mimo wszystko, łatwo znaleźć miejsce gdzie jest się samym i można w spokoju kontemplować potęgę natury.

_MG_4682

_MG_4684

_MG_4690

_MG_4698

_MG_4701

Najbardziej niesamowite widoki pojawiają się wraz z zachodem słońca.

_MG_4716

_MG_4717

_MG_4720

_MG_4726

_MG_4735

A po zachodzie wszystko szarzeje, turyści znikają i wygląda trochę jak popękana powierzchnia… innej, niezamieszkałej planety.

_MG_4736