Asuan

By 13 listopada 2011Egipt

Nil to dla Egiptu być albo nie być. Od zawsze to on rządził państwem i tak pozostałoby do dzisiaj, gdyby nie tama asuańska. Reguluje ona nie tylko stan wody w rzece, ale dostarcza prądu dla całego kraju.

To obiekt do tego stopnia strategiczny, że zakazane jest filmowanie i używanie teleobiektywów 🙂

Za tamą rozpościera się największy sztuczny zbiornik wodny na świecie – 500 kilkometrowe Jezioro Nesera. To właśnie przez nie przebiega jedyna dostępna dla obcokrajowców granica z Sudanem. To właśnie na prom przez to jezioro czekaliśmy 2 tygodnie, a bilety załatwialiśmy przez 2 dni, w 5 różnych urzędach.

Sam Asuan byłby raczej miastem średniej urody, gdyby nie malownicze koryto Nilu, pierwsza katarakta i wyspy na rzece. Najlepszy widok roztacza się ze wzniesienia górującego nad miastem.

Z asuańskiego bazaru: najpopularniejszy strój męski w tych stronach.

Ubiory może tradycyjne, ale bez maila nie ma życia 😉