zaczal sie Pakistan

nelson | 3. pakistan | 13 sierpnia 2008

Quetta

nelson | 3. pakistan | 25 sierpnia 2008

Quetta ze wzgledu na bliskosc granicy kulturowo blizsza jest Afganistanowi niz reszcie Pakistanu. Jedyne kobiety na ulicach to afganskie zebraczki w burkach. Bron i wojsko sa tu wszechobecne. Zolnierze z kalaszami machaja jednak na powitanie i sami sie rwa by wskazac nam droge. Uspokojeni bezpieczenstwem na ulicach iranskich miast po Quettcie poruszalismy sie zbyt swobodnie, takze po zmroku. Miejscowi dziwili sie i ostrzegali, nie potrzeba im martwych obcokrajowcow w ich miescie. Naglowki porannych gazet wytracaja nas z sielanki: granat wrzucony do sklepu, bomba w parku, obwozny mleczarz zastrzelony przez nieznanych sprawcow i tak co dzien.

a jednak zycie musi sie toczyc normalnie.

Zainteresowanie i niesamowite cieplo spotykaja nas ze strony Pakistanczykow na kazdym kroku. Wszyscy chca sie przywitac, zapytac o imie, kraj, rodzenstwo, konczy sie zwykle propozycja zaproszenia do domu.

Starsi panowie.

Jakies skojarzenia?

Na dworcach autobusowych i stacjach benzynowych obowiazkowym elementem jest meczet.

Jezeli na gorskiej drodze jedna z takich ciezarowek przewroci sie, co dzieje sie czesto, sytuacja zaczyna wygladac tak:

W naszym przypadku zaowocowalo to spedzeniem polowy nocy na polce skalnej pomiedzy dziesiatkami ciezarowek i setkami mezczyzn, wsrod ktorych N. byla jednyna kobieta.

Lahore

nelson | 3. pakistan | 25 sierpnia 2008

Do Lahore z Quety jedzie sie 30 godzin. Wliczajac korek. Miasto to jest Krakowem Pakistanu.

Miejscowi turysci co krok prosza nas o wspolne zdjecie.

Na ulicach widuje sie znacznie wiecej kobiet niz na zachodzie kraju, sa tez muzulumanscy asceci.

sceny uliczne…

Czasem sceny uliczne przybieraja na sile…

Zdecydowana wiekszosc ludzi odetchnela z ulga po rezygnacji gen. Musharaffa ze stanowiska prezydenta Pakistanu. Zwolennicy niezyjacej Benazir Bhutto czestowali nas swiatecznym ciastem by podzielic sie radoscia z zadzialania mechanizmow demokracji.

Masowa, uliczna polityka czesto w pakistanie konczy sie tragicznie, tym razem wspolny powod do radosci polaczyl rozne ugrupowania.

Zyczliwi radzili zeby maksymalnie wtopic sie w tlum. Ci panowie uszyli wiec dla N. stosowne odzienie (Salvar Kamiz)

Meczety nie zawsze sa okazale.

Tu raczej nie stosuje sie eufemizmow w stylu ’snieznobialy usmiech’. Zeby uzywane lecz w dobrym stanie mozna nabyc od ulicznego sprzedawcy nieopodal.

Lokalny osrodek rozrywki.

Z mody meskiej… obuwie slubne.

Z mody slubnej… karoce.

Uliczna jadlodajnia.

Grob nieznanego sufiego

Handlowa ulica w godzinach szczytu…

…po godzinach boisko.

What’s your favorite cricket player?

Koraniczna komorka. Dostepne opcje: cyfrowy koran w 7 jezykach z recytacja, wskazanie kierunku Mekki, alarm przypominajacy o modlitwie, tapety, dzwonki koraniczne.

Bank. Godziny pracy uwzgledniaja przerwe na modlitwe, choc tylko w piatek.

Islamabad

nelson | 3. pakistan | 25 sierpnia 2008

Stolica Pakistanu powstala od zera jako modelowe miasto. Podzielone jak szachownica na sektory, bez centrum, z niska zabudowa ukryta w zieleni* oraz monumentalnymi budowlami, jest wzorem uporzadkowania i czystosci dla innych miast, oraz wizytowka nowoczesnego Pakistanu. Chyba dlatego niewielu tu ludzi.

*znaczna czesc tej zieleni to rosnaca w 2-3 metrowych krzakach gandzia samosiejka. pieknie pachnie, ale niezbyt dziala

Swiatynia Opatrznosci Bozej.

Pakistan Monument rodem z Harry’ego Pottera.

Sad religijny.

Architektura Islamabadu raczej nie jest typowa dla reszty Pakistanu.

Gdzie zbierze sie choc pare osob, tam pojawia sie stary dobry Pakistan. Tu: uliczny salon fryzjerski.

Karakorum Highway

nelson | 3. pakistan | 26 sierpnia 2008

Autostrada, choc lepiej wyobrazac ja sobie jak prowincjonalna droge, laczy Islamabad z granica chinska i biegnie przez gory Karakorum i Pamir. Ciagnie sie dolinami gorskich rzek, nad ktorymi pietrza sie osmiotysieczniki… jeden osmiotysiecznik (Nanga Parbat) a reszta to siedmiotysieczniki. Niemal kazdego dnia spadajace skaly przerywaja droge sprawiajac ze nie da sie przewidziec czasu podrozy. Przyszlo nam czekac cala noc w autobusie az droga stala sie znow przejezdna.

W wiekszosci droga biegnie dolina indusu.

Miejscowa specjalnoscia sa suszone morele, miod i ziolowa herbata. Choc wszystko zbiera sie recznie, uprawia bez nawozow nikt na szczescie nie zarabia tu jeszcze na ekologicznych sloganach.

Powyzej dolin rzek jest bardzo sucho. Tu: pastwisko.

Nad dolina Hunzy goruje dawna siedziba lokalnego wladyki.

Bylo czym wladac. Doliny rzek tworza tu ogromne otwarte przestrzenie.

Podczas gdy koledzy wiekszosc dnia plotkuja lub sie nudza…

… panie pracuja.

Nawet w najodleglejszej gorskiej wiosce wszyscy witaja przybysza jakby wlasnie na niego czekali, czestuja tym co maja w ogrodzie lub sadzie, wskazuja droge zaskakujaco dobra angielszczyzna (w polnocnym Pakistanie poziom szkolnictwa jest wyzszy niz w innych czesciach kraju). Nikt nie patrzy podejrzliwie ani nie chowa sie przed niespodziewana wizyta obcego.

Lodowiec schodzi prawie na ulice.

Do niektorych wiosek dotrzec mozna tylko wiszacym mostem.

Jedyna rada: stawiac stopy tam gdzie deski lacza sie z kablem.

Dopoki idaca z tylu dzieciarnia nie rozkolysze mostu, idzie sie calkiem latwo.

Stary i nowy most.

Rakaposhi. 7788m n.p.m.

Karimabad

nelson | 3. pakistan | 23 września 2008

Widok z naszej werandy.

Suchy prowiant na trekking. Calosc: 15 zl

Na trasie mozna spotkac gorskie zwierzeta.

Lodowiec Passu.

Chaty pasterskie. W tle czarny lodowiec Batura.

W dolinach rzek czeste sa burze pylowe.

W hotelu, w ktorym mieszkalismy z dnia na dzien gromadzilo sie co raz wiecej czlonkow rodziny wlasciciela. Wszystko wyjasnilo sie wraz z wreczeniem nam zaproszenia na wesele.

Odswietne stroje, tance i kapela jak wszedzie na swiecie, tylko panie i panowie bawia sie osobno.

Przecietna pakistanska ciezarowka.

Przecietny pakistanski miesny.

Polski Wordpress
Oparte na WordPress | Theme by Roy Tanck. Tłumaczenia dokonał azWeb dla Polski support WordPress